• Dzisiaj jest: 21 lutego 2024
  • Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta
  • Wakacje już za:
    • 293 dni

"Nikt nie żyje dzięki sobie i tylko dla siebie"
ks. Jan Twardowski

×

Wyszukaj w serwisie

Wycieczka nad morze

 

W poniedziałek, 06.06.2022r., o godzinie 5.06 wyjechaliśmy nad morze. Klasy ósme i my oraz cztery nauczycielki.  Znaczna część osób zasnęła w autokarze. W drodze do ośrodka kolonijnego Korona Mierzeja w Mikoszewie zwiedzaliśmy zamek w Malborku. Był on bardzo duży. Cały czas chodziliśmy z panią przewodnik, która powiedziała nam, że cała budowla liczy około 45 milionów cegieł. Po półtorej godziny zwiedzania i podziwiania zamku, wszyscy weszliśmy do autokaru i udaliśmy się do naszego ośrodka.  Po zjedzonej obiado-kolacji o godzinie 18:30 poszliśmy nad morze, aby pomoczyć sobie nogi i posiedzieć na plaży. Wróciliśmy do bazy noclegowej wieczorem i udaliśmy się do łóżek. 

Drugiego dnia, we wtorek, po śniadaniu wybraliśmy się na półwysep Westerplatte, skąd płynęliśmy statkiem do Gdańska, płynąc, zwiedzaliśmy porty oraz byliśmy w muzeum II Wojny Światowej. Następnie mogliśmy pochodzić sobie po rynku. Niektórzy poszli coś zjeść, jedni kupić pamiątki a inni po prostu podziwiali. Po ponad 2 godzinach spędzonych w Gdańsku wyruszyliśmy do ośrodka, aby coś przekąsić, skąd poszliśmy na plażę. Po taplaniu się w wodzie przyszliśmy się umyć i spać.  

Następnego dnia rano, o 9:00, zjedliśmy śniadanie i od razu udaliśmy się zwiedzać Sopot. Na początku spacerowaliśmy najdłuższym molo, które miało 511,5 metra długości. Gdy już skończyliśmy spacerować, to mieliśmy czas, aby zjeść, kupić drobiazgi i porobić zdjęcia. Zwiedzaliśmy też ogrody oliwskie. Nasz przewodnik oprowadzał nas i opowiadał różne ciekawe rzeczy. W międzyczasie spotkaliśmy wiewiórki, które były bardzo ciekawskie oraz łabędzia pływającego w wodzie. Słuchaliśmy także koncertu organowego w kościele. Po udanym dniu wróciliśmy do nowego hotelu. Lazurowy dwór- bo tak brzmiała jego nazwa, był przepiękny. Miał komfortowe pokoje, łazienki i co najważniejsze- dobre jedzenie. Gdy byliśmy w hotelu, po kolacji wybraliśmy się ostatni raz na plażę. Większość uczniów chciała iść do swoich pokojów oglądać mecz. Jednak nie wszyscy się tam udali. Ci, którzy zostali, widzieli piękny zachód słońca. Po zachodzie wszyscy już byli w swoich pokojach. 

W czwartek mieliśmy spędzić na plaży cały dzień. Cóż, pogoda pokrzyżowała nam plany, więc wypłynęliśmy w rejs statkiem po Gdyni. Po powrocie, w porcie, zwiedziliśmy jeszcze okręt wojenny ,, Błyskawica’’  i ,, Dar Pomorza’’. Tego dnia w hotelu po posiłku poszliśmy jeszcze do sklepu na zakupy.  

W piątek, czyli w ostatni dzień wycieczki, śniadanie było już o 8:00. Gdy już wszyscy byli spakowani, wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Po drodze zajechaliśmy do Torunia, gdzie oglądaliśmy dom Mikołaja Kopernika, Krzywą Wieżę oraz pomnik Flisaka. Prawie wszyscy kupili sobie słynne toruńskie pierniki. Po zwiedzaniu, weszliśmy do autokaru i pojechaliśmy do domu. Na plac kościelny dojechaliśmy przed godziną 21:00, skąd wszyscy zostali odebrani przez rodziców. 

                                                                           Julia Piechaczek kl. 7 c